Conan Barbarzyńca, plakat, fot. 20th Century Fox

15 najlepszych soundtracków lat 80. [MÓJ WYBÓR]

Jestem maniakiem soundtracków filmowych. Wydaję na nie ostatnie pieniądze, szukam i sprowadzam z Zimbabwe, jeśli zachodzi taka potrzeba. I są to głównie ścieżki z lat 80., bo wydaje mi się, że miały coś, czego nie ma współczesna muzyka filmowa.

Soundtracki sprzed 30 lat opowiadały po prostu jakąś historię trwającą nawet poza ekranem. Sporządziłam więc listę najfajniejszych moim zdaniem soundtracków filmowych z lat 80., jeśli macie swoje typy, piszcie! Chętnie poznam to, czego jeszcze nie znam.

A, i zaznaczam – kolejność na liście jest przypadkowa. Skupiłam się na muzyce instrumentalnej, skomponowanej przez ówczesnych i dzisiejszych gigantów muzyki filmowej. Dużo tu Jamesa Hornera, ale sobie na to zasłużył, czyż nie?

  1. „Krull”, James Horner
  2. „Conan Barbarzyńca”, Basil Poledouris
  3. „Willow”, James Horner
  4. „Hellraiser”, Christopher Young
  5. „Przygody Barona Munchausena”, Michael Kamen
  6. „Coś paskudnego tu nadchodzi”, James Horner
  7. „Powrot do przyszłości”, Alan Silvestri
  8. Filmy o Indianie Jonesie, John Williams
  9. „Batman”, Danny Elfman
  10. „RoboCop”, Basil Poledouris
  11. „Łowca Androidów”, Vangelis
  12. „Warlock”, Jerry Goldsmith
  13. „Excalibur”, Trevor Jones
  14. „Czarownice z Eastwick”, John Williamshttps://www.youtube.com/watch?v=ANyfhnEqnIQ
  15. „Nieśmiertalny”, Michael Kamen

4 thoughts on “15 najlepszych soundtracków lat 80. [MÓJ WYBÓR]

Comments are closed.