„Mroczne życzenia”. Koszmar na jawie

Włączyłam „Mroczne życzenia” (‚Nightwish”) w przekonaniu, że funduję sobie 90 min sztampowego kina grozy rodem z lat 80., a tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka. „Mroczne życzenia” to zapomniany horror napisany i wyreżyserowany przez Bruce’a R. Cooka, który nie zasłużył się dla kina niczym szczególnym. Widać jednak w „Mrocznych życzeniach”, że miał potencjał, wyobraźnię i umiejętność tworzenia przerażających światów za garść dolarów.

fot. kadr z filmu

„Mroczne życzenia” to mieszanka „Linii życia” i „Opowieści z krypty”. Grupa studentów, pod czujnym okiem podejrzanego profesora postanawia poprowadzić badania nad istotą snu. Robią to w opuszczonej, zrujnowanej rezydencji, która oczywiście jest nawiedzona, a to z kolei wpływa na koszmary studentów. Zresztą, czy to są koszmary? A może rzeczywistość? Film Cooka jest tak zręcznie skonstruowany, że podobnie jak bohaterowie, tracimy rachubę i już nie wiemy, które sceny to sekwencje mar sennych, a które – rzeczywistość bohaterów.

fot. kadr z filmu

W wywołaniu wrażenia pomagają świetne efekty specjalne i utrzymane w zieleni zdjęcia, które sprawiają, że „Mroczne życzenia” mają współczesny sznyt. Miejscami trudno uwierzyć, że ten film powstał w 1988 r. (rok później miał premierę), bo równie dobrze mógł to być rok 1997 albo nawet 2002. Jest tu kilka naprawdę niezłych scen. Już ta otwierająca film – z graną przez Elizabeth Kaitan Donną, w czerwonej sukience wpadającej przypadkiem na kolegę z grupy, obgryzającego ludzkie kości – zapowiada coś świeżego. Podobnie jak ta, w której Kim zastanawia się, czy jej koledzy są kosmitami. Finał filmu nie jest specjalnie zaskakujący, ale ładnie domyka fabułę zostawiając widza z poczuciem delikatnego zmieszania.

fot. kadr z filmu

Obsada składa się z twarzy znanych fanom horroru i kina kultowego. Donnę gra – jak już wspomniałam – znana z horroru „Cicha noc, śmierci noc 2” Kaitan, a zabiegającego o jej względy, palącego papierosa za papierosem Jacka – grający też w „Prima aprilis” i „Hardcoverze w sztywnej okładce” Clayton Rohner. Na ekranie też – występujący w „Z Archiwum X” Brian Thompson w roli samca alfa Deana i Alisha Das jako Kim. Niebudzącego zaufania profesora zagrał znany z „Rambo – pierwsza krew” Jack Starrett.