"Przedsionek piekła". reż. Uli Edel,. rok prod. 1999, fot. Amazon

„Przedsionek piekła”. Idealny Weird Western

Eric Roberts jako zdemoralizowany bandyta z krzywym uśmieszkiem, Sam Shepard jako legenda Dzikiego Zachodu, mroczny, religijny klimat i zaskakujący twist w finale. „Przedsionek piekła” to zdecydowanie jeden z ciekawszych westernów lat 90. i z pewnością jeden z fajniejszych filmów nurtu Weird West, jakie powstały.

Weird West to podgatunek westernu, jego hybryda z innymi gatunkami – np. horroru, fantasy czy sci-fi. Jego początki – w literaturze – sięgają XIX w., a spopularyzował go Robert E. Howard w latach 30. XX w. i w tej samej dekadzie zaczęły też powstawać pierwsze ekranowe miksy gatunkowe. Łącznie powstało od tamtej pory nawet kilkaset filmów i serialu z nurtu Weird West, a lata 90. były dla niego wyjątkowo owocne. „Przedsionek piekła” jest jednym z ostatnich filmów spod tego znaku tamtej dekady.
Film wyreżyserował niemiecki twórca Uli Edel („My, dzieci z dworca Zoo”, „Piekielny Brooklyn”), który postanowił ze scenariusza Gordona T. Dawnsona zrobić religijny moralitet z nutą fantasy i jakoś przy okazji odwrócić kiepską w latach 90. passę westernów, które jako gatunek były przecież wówczas z drobnymi wyjątkami w odwrocie.

Eric Roberts w filmie „Przedsionek piekła”, reż. Uli Edel, rok prod. 1999, kadr z filmu – IMDB

„Przedsionek piekła” to historia grupy zdegenerowanych bandytów pod wodzą wyzutego z uczuć ludzkich Blackjacka Brittona (świetny Roberts). Po napadzie na bank, który zamienił się w krwawą jatkę, banda ucieka przed pogonią. Wśród zatwardziałych przestępców jest prostolinijny Sonny (Brad Rowe), którego na robotę zabrał ze sobą wujek (odpychający Peter Stormare). W czasie ucieczki banda zbacza ze szlaku, a poobijani i poranieni bandyci dojeżdżają do miasteczka o nazwie Przystań, w którym mili mieszkańcy – m.in. życzliwy do przesady szeryf (Sam Shepard) i oczytany sklepikarz (JD Souther) – przyjmują ich z otwartymi ramionami.

Peter Stormare w filmie „Przedsionek piekła”, reż. Uli Edel, rok prod. 1999, kadr z filmu – IMDB

Nikt w miasteczku nie przeklina, nie nosi broni, a wielu jego mieszkańców do złudzenia przypomina legendy Dzikiego Zachodu. To ostatnie Sonny zauważa niemal od razu – w końcu jest entuzjastą groszowych, bogato ilustrowanych opowieści o rewolwerowcach.
Britton postanawia wykorzystać to, co bierze za słabość mieszkańców. Podburza sowich bandytów do tego, by terroryzowali Przystań, a napięcie między nim, a szeryfem rośnie. Wszystko zmierza do emocjonującego finału, w którym okaże się, że Przystań nie jest tym, na co wygląda, a jego mieszkańcy mają swoje powody by prowadzić cnotliwe, pozbawione przemocy życie.

Sam Shepard w filmie „Przedsionek piekła”, reż. Uli Edel, rok prod. 1999, kadr z filmu – IMDB

„Przedsionek piekła” to film oryginalny, świetnie zagrany i rewelacyjnie łączący w sobie dwa gatunki. Jest tu miejsce na religijne rozważania i rozmyślanie o istocie człowieczeństwa. Jest i porządna strzelanina w finale no i romans – pomiędzy Sonnym a tajemniczą Rose, która na szyi ma grubą pręgę po powrozie. Telewizyjne efekty specjalne – film wyprodukowany został dla stacji TNT – wyglądają naprawdę przyzwoicie, a film był nominowany do prestiżowych nagród. Scenariusz do statuetki Amerykańskiego Stowarzyszenia Scenarzystów, montaż do nagrody Emmy. „Przedsionek piekła” zdobył też szereg laurów przyznawanym filmowym westernom. Dziś film Edela jest nieco zapomniany, ale zdecydowanie warto odkopać sobie tą perłę.