„Mordercza intryga”. Malcolm McDowell szaleje z zazdrości

Ah, zemsta jest słodka. Zwłaszcza gdy dokonuje jej taki ekspert od wcielania się w maniaków jak Malcolm McDowell, ekranowy Kaligula czy Alex DeLarge z „Mechanicznej pomarańczy”. W 1995 r., kiedy miejsce miała premiera „Morderczej intrygi” („Dangerous Indiscretion”), kariera McDowella była już jednak w odwrocie. Mocno zakotwiczony w filmach klasy B McDowell grał już w latach 90. głównie złoczyńców i geniuszy zła w tanim kinie sci-fi, horrorach i thrillerach erotycznych. „Mordercza intryga” należy do tej ostatniej grupy.
A nawet do podgrupy, jaką są thrillery z Joan Severance w roli głównej. Słynna topmodelka lat 80. jak wiele jej koleżanek po fachu przeszła gładko ze świata mody do świata filmu. Wyspecjalizowała się właśnie w thrillerach erotycznych, choć na koncie ma też rolę tytułowego „Czarnego skorpiona” w dwóch filmach wyprodukowanych przez Rogera Cormana. W „Morderczej intrydze” gra zresztą ze swoim regularnym ekranowym towarzyszem – C. Thomasem Howellem, z którym wystąpiła jeszcze m.in. w rewelacyjnej „Zemście” i późniejszym o kilka lat thrillerze „Matter of Trust”. Wielokrotne parowanie ich na ekranie miało sens – chemia między nimi była niezaprzeczalna.

„Mordercza intryga”, 1995

W „Morderczej intrydze” grają parę przelotnych kochanków. On – Jim – to młody wilk reklamy, ona – Caroline – nieco znudzona żona bogacza. Poznają się na zakupach, on podrywa ją w wypożyczalni kaset VHS. Spędzają razem namiętną noc i rozchodzą się do swych zajęć. Nie mogą jednak o sobie zapomnieć. A lepiej by było, gdyby potrafili. Mąż Caroline – Roger – to wpływowy przedsiębiorca, który zmieni życie żony i jej młodego kochanka w piekło.
Zacznie niewinnie – od zniszczenia auta Jima. Ale apetyt na zemstę rośnie w miarę jedzenia. Ukochanemu psu rywala podrzuci truciznę, zadba też o to, by zwolnili go z pracy. Jim, który chce z Caroline budować wspólne życie początkowo schodzi Rogerowi z drogi. Ma poczucie winy, poza tym – Roger jest jednym z klientów jego firmy. Ale i jego cierpliwość się w końcu wyczerpuje. Jim postanawia wziąć odwet na Rogerze. W emocjonującym finale zetrze się z nim już bezpośrednio, na oczach przerażonej Caroline.

„Mordercza intryga”, 1995

„Mordercza intryga” nie jest tak dobrym filmem jak „Zemsta”, ale nie pozostawia widza obojętnym. Pewnie dlatego, że trio – McDowell, Severance i Howell – to solidny fundament, na którym udało się reżyserowi, Richardowi Kletterowi, zbudować emocjonującą opowieść o miłości, rozczarowaniu i szaleństwie. Oczywiście – nadal jest to sztampowa historia przeznaczona bezpośrednio na półki wypożyczalni kaset wideo, ale dzięki aktorstwu i wrażliwości pięknej Joan Severance ogląda się to przyjemnie, w napięciu. Jest to nieco erotyki, jest kapka kina noir, jest wreszcie ten VHS-owy sznyt, za który kochamy produkcje z lat 90. W pochmurne popołudnie do szczęścia nie trzeba niczego więcej.